środa, 18 czerwca 2014

Jane Austen i jej racjonalne romanse.

This post is about a newly published book in Polish, so there won't be an English version.


 Ten post czeka na mój czas i miłosierdzie już od jakichś trzech tygodni, więc go dziś skończyłam i publikuję. ;)

Jak pisałam w poprzednim poście, w moje lepkie łapki trafiła pewna książka. Tytuł jej - "Jane Austen i jej racjonalne romanse". Jako że jestem pożeraczem książek, które mają piękne okładki, są pięknie wydane, i których tytuły brzmią interesująco, zabrałam książkę sprzed nosa kochanej Mamusi, która odłożyła ją na chwilę na bok przeczytawszy kilka stron, z zamiarem powrócenia do niej za chwilkę (to był BŁĄD :D) i zabrałam się do czytania.

Na początku może powiem, że ja zdecydowanie lubię, tak, lubię biografie. Niektórym może się wydawać to nie do pojęcia, innym zaś całkiem naturalne, jednakowoż uważam tego typu książki za bardzo interesujące. Czytasz o swoim ulubionym autorze/kimś, kogo podziwiasz, o jego życiu, zwyczajach, bla bla bla... Czy to nie jest ciekawe? Poza tym, można nieco poznać realia epoki ;), szczególnie, jeśli trafi nam się tak smakowity kąsek jak autobiografia.

Niestety, (snif snif) ta książeczka nie jest autobiografią. To chyba jedyna jej wada, bo poza tym znalazłam same plusy:

1) Jest o Jane Austen <3 ;)
2) Jest napisana przystępnym, łatwym, a jednak eleganckim językiem
3) Autorka jest tłumaczką (jak dla mnie najlepszą...;)) dzieł panny Austen
4) Książka jest wystarczająco wyczerpująca, żeby dowiedzieć się bardzo wiele o życiu autorki "Dumy i Uprzedzenia", jej rodzinie, znajomych, miłościach, okolicznościach powstawania jej dzieł etc, a zarazem jakoś zachęca, by pogrzebać głębiej
5) Zawiera notkę na temat okresu historycznego, w którym żyła Jane - świetne dla osób, które nie są za bardzo w temacie. :)

Tyle ma powiedzmy zalet "głównych" ta piękna książka. Jest jedną z najciekawszych, jakie czytałam, i zdecydowanie ją polecam, jeśli ktoś uwielbia książki Jane Austen, tak jak ja. 

Tuż po przeczytaniu tego dziełka uszyłam sobie regencyjne long stays J.S. Bernhardta. Niestety, cały czas czekają na obszycie dziurek i oblamowanie. To będzie w następnym poście:





A bientot! :)

1 komentarz:

  1. Szanowna Pani,
    zwracam się z gorącą prośbą o pomoc w realizacji filmu kostiumowego. Od dwóch lat pracuję nad filmem którego akcja będzie rozgrywać się na przełomie XVII i XVIII wieku. Aby spełnić swoje marzenie o pracy nad takim dziełem, wcieliłam się w rolę reżysera, scenarzysty, scenografa i kostiumografa, a także producenta. Z tego powodu przeznaczam na mój projekt duże nakłady finansowe z własnych środków. Do tej pory nie prosiłam nikogo o wsparcie finansowe, jednak brakuje mi jeszcze pewnej kwoty na realizację scenografii. W celu uzbierania brakującej kwoty, skorzystałam z europejskiego, międzynarodowego portalu ulule.com, który pomaga zdobywać dotacje na rozmaite projekty. Jednak, aby osiągnąć pełna skuteczność i dotrzeć do dużej grupy potencjalnych sponsorów, muszę sama zająć się promowaniem tej akcji. Własne możliwości promowania na blogu i facebooku, oraz wśród znajomych już wyczerpałam. Dlatego licząc na Pani przychylność, oraz zainteresowanie filmem i chęć pomocy przy realizacji niezależnej produkcji kostiumowej, zwracam się z prośbą o możliwość promowania tej akcji na Pani blogu. Jeżeli zdecyduje się Pani umieścić post informujący o akcji zbierania funduszy na mój film, wynagrodzę Panią, wymieniając Pani nazwisko w napisach końcowych filmu w dziale: „wsparcie medialne” (pod warunkiem że film powstanie). Prośba jest bardzo pilna, ponieważ zostało już tylko 16 dni do końca akcji, a później będzie już zbyt późno na wykonanie scenografii.
    Link do akcji zbierającej dotacje: http://www.ulule.com/embarkation-cythera/

    Więcej szczegółów na temat filmu znajdzie Pani na moim blogu w dziale „moja twórczość”:
    http://fashion-hi-story.blogspot.com/search/label/MOJA%20TW%C3%93RCZO%C5%9A%C4%86

    A także w albumie na mojej oficjalnej stronie na portalu facebook:
    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.300753720072092.1073741829.297233617090769&type=3

    Mam nadzieję, że oceni Pani projekt jako wart Pani trudu, oraz miejsca na Pani blogu.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie,
    z wyrazami szacunku,
    Anna Nurzyńska

    OdpowiedzUsuń